Z końcem października br. restauracja Papierówka się zamknęła?, ale po niespełna dwóch miesiącach otworzyła?swoje progi dla gości na nowo…? Powróciła…. z nowymi właścicielami, nowym Szefem Kuchni?? Pawel Kaminski i nową kuchenną ekipą.
W sobotni wieczór 15 grudnia było oficjalne ?otwarcie, gdzie zaprezentowano nowe menu?, a na kuchni wraz z nowym Szefem działał jako support poprzedni Szef Kuchni Paweł Piechniak-Buczkowski ❣️To było takie „ciche przekazanie sterów” ⚙️kuchni ? Duet Pawłów wspólnie przygotował amuse bouche.
Bardzo pomysłowy?był zamysł prezentacji, dostaliśmy go w małym słoiczku, ze szklanym dekielkiem.
Na dekielku była część Pawła P-B. – na wytrawnie – pod pianką z selera skrywał się wykwintny?mus z gęsiej?wątróbki z dodatkiem orzechówki z orzecha włoskiego i tartym orzechem włoskim + piklowany seler .
Część Pawła K. w bardziej słodko-wytrawnym klimacie – znajdowała się w słoiczku – pianka z białej czekolady, mus z topinamburu z kawową kruszonką i czekoladą??na ostro. Obie części bardzo fajnie razem zagrały?i smakowo i życiowo ? Paweł zamykał?pewien etap…”dekielkiem” na zewnątrz, wychodził-opuszczał… Papierówkę?, zaś w środku słoiczka mieliśmy część Pawła K. – wszedł??♂️do środka – zaczął nowy etap ?

Po tym symbolicznym oryginalno-emocjonalnym wstępie zjadłam:
„Krem z brukwi” (15 zł) z palonym masłem, pudrem z czarnuszki i oliwą pietruszkową.
Uraczyłam się tym kremem?Gdziekolwiek widzę danie z brukwią? – zamawiam, a tym bardziej, że to tzw. zapomniane warzywo, które nie często gości na stołach.

Na drugie danie zamówiłam rybę.
„Sum – topinambur / marchew / pigwa / biała rzepa / sos z bzu” (46 zł)
W tym daniu zaskoczyła mnie prezentacja topinamburu, zwykle jadam go w postaci puree – które oczywiście uwielbiam! Tutaj był on w kawałkach ? Bardzo miła odmiana, upieczony, słodkawy – przepyszny, tak samo jak jędrna marchewka?Kwaśnym akcentem były plastry piklowanej rzepy⚪️jak i również mus z pigwy, a sos z dzikiego bzu bardzo smacznie dopełnił danie z jakże pyszną bastowaną rybą? z patelni.

Do dań popijałam sobie mój ulubiony „papierówkowy”
„Napar z imbiru i pomarańczy? z cytryną? i miodem?” (14 zł) oraz także „Herbatę korzenną z pomaraczą?, imbirem, wiśnią? i przyprawami korzennymi” (15 zł)
A to wszystko działo się przy świątecznym koncercie Nicole Kulesza??
Wrócę??♀️oczywiście jeszcze na parę pozycji z karty, jest m.in. kaczka?, karkówka wieprzowa?, stek z polędwicy wołowej? kurczak kukurydziany? – także jest w czym wybierać ?
Myślę?, że styl papierówki na talerzu?został zachowany, wiadomo ze każdy szef ma swoją wizje na dania, ale idea polskiej??kuchni z nowoczesnym ?twistem pozostała?
Obu Pawłom życzę spełnienia i realizacji swoich pomysłów na talerzu, Pawłowi K. w Papierówce?, a Pawłowi P-B. w nowym miejscu…✨być może już wkrótce się dowiemy, gdzie będziemy mogli ponownie raczyć się Jego wyśmienitymi daniami?? – no bo ja już tęsknię ☺️

Facebook klik Instagram klik mapka klik menu klik

