Od ponad tygodnia w okolicach Starego Rynku na ul. Woźnej 18 Poznań ma nową miejscówkę z?kebabami Kebob pochodzącą z mocnej i uznanej wśród mięsożerców ??rodziny, czyli @fatbobburger ? i „Meat Us”?a także w sumie miłośników frytek?bo jeszcze przecież FryDay
No to się wybrałam, bardzo byłam „napalona” na wieprzowinę?, bo wołowina? dopiero będzie serwowana za jakiś czas, ale jak byłam ok 18:00 to już tylko został kurczak… ?No, ale cóż…?może innym razem się uda?
Zastanawiałam się w jakiej formie go wybrać czy w picie (16 zł) ?, tortilli? (19 zł)czy może kebdog’a? (18 zł) – czyli w podłużnej bułce… Jeszcze jest po prostu sałatka?(20 zł) z mięsem, dla tych co nie chcą pieczywa, no i frytki? (5 zł)Ja wzięłam jednak w picie, na początku chciałam kebdog’a ale wydawał mi się dla mnie za duży ? A więc jak już wybrałam w czym, to musiałam zdecydować się na na wypełnienie…
Poszłam w klasykę i zamówiłam „klasyczny” (Jest jeszcze grillowany, azjatycki, meksykański i frytokebab) Klasyk miał w sobie „modrą kapustę, kapustę porową, rukolę, pomidora, ogórka kiszonego, czerwoną cebulę, fetę, granata, słonecznik i sos”, ja sobie wzięłam sos ostry i tzatziki. No i jak to u mnie bywa musiałam mieć go z extra pikantnością? – moją radością ?? więc dostałam jeszcze chrupiące ?jalapeño? i do spróbowania sypnięto mi także chrupiącą kukurydzę?, oba te chrupaki miały oryginalne smaki ? Co do ogólnie kebaba, bardzo mi smakował, nawet dałam radę go ogarnąć bez widelca?
Eh… szkoda tylko, że nie było już na kiju wieprzowiny… ?bo po to przyszłam… No ale z dziką rozkoszą czekam aż zostanie (jak to mnie poinformowano) „opracowana” wołowina, by mogli już zacząć serwować. No to dopiero będzie sztos, jak już kurczak jest serio ok ?
ps. Muszę jeszcze wspomnieć o mega klimatycznie urządzonym ogródku i wnętrzu, niestety brak WC, ale za niedługo „do rodziny” dołączą azjatyckie klimaty „@asianstreet.pl”ponieważ obok w lokalu już się zaczyna coś dziać-remontować i tam będzie można ? … ?











