Kolacja w Kathmandu za 50% z aplikacją FINEBITE - Foodie Dreamka
19774
post-template-default,single,single-post,postid-19774,single-format-standard,bridge-core-1.0.4,cookies-not-set,qode-news-2.0.1,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,qode_grid_1200,qode-content-sidebar-responsive,qode-theme-ver-18.0.9,qode-theme-bridge,disabled_footer_top,disabled_footer_bottom,qode_header_in_grid,wpb-js-composer js-comp-ver-5.7,vc_responsive

Kolacja w Kathmandu za 50% z aplikacją FINEBITE

Wczoraj byłam w restauracji Kathmandu w City Parku w której dzięki aplikacji Finebite zjadłam dania z karty za połowę ceny.

 

Wiem, że niektórzy mimo wszystko nie lubią takich apek, czy zniżkowych akcji, bo nie do końca im ufają. Myślą, że może kryje się w nich coś w stylu „drobnym maczkiem” 😉

Ja też kiedyś podchodziłam sceptycznie…. ale z tej korzystałam już parę razy jak jeszcze była pod nazwą Everytap i naprawdę wszystko przebiegało jak trzeba.

 

 

Dlatego, chciałam Wam przedstawić jak działa aplikacja Finebite, tym którzy jeszcze jej nie znają…

 

Finebite (do niedawna Everytap) to aplikacja mobilna dzięki której zjesz dania z menu w wybranych restauracjach i zapłacisz za nie o połowę mniej, czyli -50% ceny (nie dotyczy napojów)

W aplikacji znajdziesz bardzo wiele wartych polecenia poznańskich restauracji (i nie tylko).  Każda z nich dziennie udostępnia tylko 1 stolik dla max. 4 osób. (Dokładną liczbę osób możesz wybrać w momencie dokonania rezerwacji w aplikacji.) Przeważnie są to godziny, w których ruch w restauracji ruch jest mniejszy.

Jak dokonać rezerwacji w aplikacji Finebite?

 

Wybierz w aplikacji dzień, który najbardziej Tobie odpowiada. Przejrzyj dostępne rezerwacje i wybierz restaurację. (W danej restauracji można dokonać rezerwacji Finebite 1 raz w ciągu 6 miesięcy.)

Dokonaj opłaty rezerwacyjnej w wysokości 10 zł i poczekaj na potwierdzenie transakcji. To wszystko! Przychodzisz, mówisz, że masz rezerwację w Finebite.  Jesz, a Twój rachunek w restauracji zostanie automatycznie pomniejszony o 50% za wszystkie zamówione dania. Płacisz kartą lub gotówką.

Dziel się informacją w social mediach gdzie zjadłeś za połowę cenny dzięki Finebite – będziesz nagrodzony.

 

Tuż po wyjściu z restauracji goście dostają e-maila z prośbą o zrecenzowanie restauracji w social mediach – TripAdvisor, na instastory, w postach na Instagramie czy Facebooku. Podzielisz się recenzją, oznaczysz zdjęcie czy zapodasz „hasztag” #finebite – czyli będziesz aktywny – dostaniesz wynagrodzony np. poprzez szybszy dostęp do rezerwacji, przed innymi użytkownikami 😉


Co wybraliśmy w tajsko-indyjskiej restauracji Kathmandu z pięknym i gustownie urządzonym wnętrzem, która znajduje się w City Parku?

 

Na tą wyjątkowo zimną jak na maj aurę, której osobiście mam już dosyć, bo nie lubię marznąć, a tym bardziej w maju! Wybranie się do takiej restauracji jest idealne. Mnogość przypraw, feria aromatów i kolorowe kolory 😉 rewelacyjnie mnie rozgrzała jak i pozytywnie nastroiła ładując bateryjki.

Uwielbiam jeść ostre dania, dlatego zamówiłam najbardziej pikantną pozycję z indyjskiej części menu, czyli kurczaka:

“VIDALOO – kawałki kurczaka w ostrym, gęstym sosie zawierającym w sobie smak cebuli, chilli, czerwonego wina, czosnku, pasty vindaloo oraz bulionu”  podany z ryżem.

 

 

Do tego dobrałam  plain naan, chlebek pieczony w piecu Tandoor podany z sosem z tamaryndowca.

“Plain garlic – indyjski chleb z mąki pszennej czosnkowy” (Można jeszcze wybrać – maślany, miętowy i z czarnuszką)

 

Mój współbiesiadnik, który prowadzi ciekawy blog podróżniczo fotograficzny fotografwdrodze.pl z także indyjskiego menu wybrał kurczaka.

“Korma – kurczak bez kości z pieca tandoori gotowany w gęstym sosie śmietanowym z orzechami nerkowca z egzotycznymi przyprawami”

 

oraz także “Plain garlic – indyjski chleb z mąki pszennej miętowy”

 

Zapomniałabym o czekadełku, które dostałam na samym początku, a był to Papadan – chleb z mąki z ciecierzycy z sosem miętowym, (który był trochę za rzadki, bo nie można było konkretnie umoczyć chleba, wszystko spływało) i że na początek zamówiłam sobie oczywiście mango lassi.

 

Tak oto przedstawiała się cała nasza kolacja, za którą dzięki aplikacji Finebite zapłaciliśmy za wszystkie dania -50%

Dlatego polecam korzystać. Chodzić, smakować i się delektować 😉

 


Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o